Dawno się tu nic nie działo... w dobie mediów typu fb, gdzie głównie wrzucamy te zdjęcia, które mają ujrzeć światło dzienne brakło mnie tu.. ALE nie bez powodu postanowiłam (za namową pewnej obiecującej Projektantki) "odkurzyć" to co tu zostało stworzone i poszerzyć o TO co może się przydać kilku Paniom :) ...
Wiele z nas - z różnych powodów - boryka się z problemem w co się ubrać, bo :
- po zimie "zapasy" nie chcą zniknąć (w ten cudowny sposób w jaki się pokazały),
- po ciąży ciężko dojść do formy,
- bo tak już mam, że nie ważę 45kg (a gdzie jest napisane, że muszę?!?!),
- bo przez chorobę przybyło kilka dodatkowych oponek,
- i myślników pewnie mogłoby być jeszcze kilka ...
Tu właśnie pojawia się problem "skurczonych ubrań w praniu". Wniosek : czas na zakupy..
Z wielkim entuzjazmem i nową okazją by dorzucić kilka nowych ciuszków do szafy idziemy do CH czy innego takiego, gdzie szybko z zakupowego szaleństwa zostajemy wytrącone, zwłaszcza, gdy w kolejnej sieciówce brakuje rozmiaru "XL" lub producent pomylił go z "S-ką"(!)
Powiedzmy, że moda oversize umożliwia zakup jakiejś części garderoby ( uff ), ale co z wyglądem sexy, kobiety biznesu, czy po prostu kobiety ? ;)
Utarło się, że jak kobieta ma kilka kg więcej to trzeba włożyć ją w worek po ziemniakach, babciną kiecuchnę czy inne takie bezpłciowe "dzieło" stworzone na potrzeby rynku, żeby nie musiała biegać na golasa po ulicy ;) Na szczęście (!) są uzdolnione osoby, które same noszą Size Plus i których ( na szczęście! ) braki na rynku zmusiły do pracy ;) i min te prace będę chciała Wam tu pokazać :)
Nie zaczynając zdania od więc piszę więc Drogie Panie! nie martwcie się, bo pojawia się światełko w tunelu :) tym postem i kilkoma innymi chciałabym (w sumie chciałybyśmy) pokazać wam, nie tylko co zrobić żeby dobrze wyglądać w większym rozmiarze, jak i w co się ubrać, ale również jak prostym sposobem ukryć pewne niedoskonałości naszej figury. Mamy nadzieję, że uda nam się tego dokonać, a tym samym przekonać Was, że większe też jest SEXY! :)
Zapraszamy!!!
Zacznijmy od końca :) czyli na początek SiZe Plus wieczorem... (i nie tylko)...
O zmoro ile razy szykowałyśmy się na wyjście, jubileuszową imprezę, komunię itp itd....?
Ile razy słyszałam od koleżanek Plus "znów spodnie i elegancka bluzka - bo cóż innego mogę na siebie włożyć"? Ile razy zastanawiałam się przed wyjściem ".. w co mam wsadzić moje cztery litery..?" Aż do pewnego dnia kiedy wpadłam na Agnieszkę. Aga, która z resztą sama borykała się z problemem zakupu sukienki na imprezę, na Szczęście swoje i nasze, jest uzdolnioną kobietą i z braku laku, czy też z powodu wielkiej dziury na rynku, wyczarowała piękne, wygodne i przede wszystkim modne sukieneczki. Ja sama, z moimi kg nie sądziłam, że mogę dobrze się czuć i chyba nawet nie żle wyglądać w "małej czarnej" nie mówiąc już o "piance"!.
I tu moja pierwsza propozycja i zarazem prezentacja kilku sukienek projektu LAMIK dla Pań w każdym wieku i na specjalne okazje...
Przy wyborze bardziej dopasowanych sukienek polecam wspomagać się odpowiednią bielizną korygującą - na początku nie jest to może mega wygodne, ale szybko się o niej zapomina, zwłaszcza widząc jaki daje efekt :)
Co sądzicie?


























































