Niestety teraz czas na kolejne, a to już nie takie proste... Od czego więc zacząć? Najlepiej chyba od początku ;)
Na imię mam Kasia (Kejt, Katerina jak kto woli :)). Jutro tj. 10.03.2014r. zacznę wielkie odliczanie - 2 miesiące do moich okrągłych urodzin... Ach ten czas leci.. Człowiek się nie obejrzy, a tu już 30-tka na karku. Na szczęście tylko w metryce, bo Duchem jestem wciąż szaloną 18-tką ;)
Pracuję w sklepie komputerowym - nudy, ktoś pomyśli - no cóż dla kobiety (przynajmniej takiej jak ja) start w tej branży był mega wyzwaniem. Jak się okazało mija już prawie 7 lat mojej drogi wśród Windowsów i innych takich, i muszę przyznać, że nie jest źle :) Moja wiedza mocno się rozwinęła odkąd idąc na rekrutację ograniczała się niemalże do umiejętności włączenia i wyłączenia komputera :D. Geniuszem nie jestem i na pewno nie jeden spec zagiąłby mnie jakimś prostym dla niego terminem, ale jeżeli mogę pogadać czy nawet poradzić coś mojemu tatuśkowi czy wujkom, którzy zawsze byli dla mnie Guru świata komputerowego - to dumna jestem z siebie, a co :)
Tak naprawdę to tylko wprowadzenie, mające na celu mniej więcej określić to czym się zajmuje. Na szczęście to nie wszystko... Moją Miłością, zaraz po Tej Jedynej, jest MUZYKA, ale na razie nie będę o niej pisać.. ;) wszystko w swoim czasie :D
Natomiast to na czym chciałabym się skupić tutaj to.... No właśnie...
Moja "normalna" praca jest na tyle fajna, że umożliwia mi realizacje innych pasji... Uwielbiam coś robić, tak już mam i chyba nie umiem inaczej :) Czasem myślę, że to zakrawa o pracoholizm, ale z drugiej strony, jak się lubi co się robi .. :) Od ładnych kilku lat zajmuje się drobnym upiększaniem kobiet... Stylizacja paznokci, przedłużanie rzęs, makijaż itp. to jest to w czym mogę w jakimś stopniu się spełniać i co pozawala mi pamiętać o tym, że jestem kobietą ;) ( nie żebym miała z tym problem, ale jak się pracuje z mężczyznami - to kobieca strona upomina się o swoje :) ..) Ta praca, którą będę nazywała czasem "drugą", daje masę satysfakcji, zwłaszcza gdy np. początkowo smutna klientka wychodzi po godzinie uśmiechnięta i zadowolona z efektów końcowych. Nie od jednej pani można usłyszeć, że my (kosmetyczki, fryzjerki itp.) jesteśmy swego rodzaju "psychologami" - oczywiście nie chcę nikomu odbierać chleba i daleko mnie do specjalistów, ale czasem wiele nie trzeba, żeby poprawić komuś samopoczucie - także polecam :).
Blogowanie jest dla mnie czymś zupełnie nowym, nigdy nie sądziłam, że się do tego nadaję, ale lubię wyzwania więc postanowiłam spróbować. Co z tego wyjdzie dopiero się okaże :)
Na początek chciałam zaprezentować kilka zdjęć, które przedstawiają trochę tego czym się zajmuję. Klientki zwykle szukają inspiracji w internecie, często pytają mnie czy można gdzieś zobaczyć moje prace. Teraz już będzie takie miejsce :) a nuż kogoś zainspiruję ;) Zatem GORĄCO ZAPRASZAM!!!
![]() |



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz